No dobra, nie ma co owijać w bawełnę. Poniżej masz prosty, przepis na to, żeby w filiżance wyskoczyło Ci ładne serducho. Bez zadęcia, za to z fotkami – przewiń, zerknij, porównaj z tym, co wychodzi u Ciebie.

Sprzęt potrzebny, żeby zrobić serce na kawie – latte art

  • Ekspres ciśnieniowy – domowy Sage, kawiarniany Eagle One, co tam stoi, byle trzymał stabilne 9 bar.

  • Młynek z regulacją – serio, pre‑mielonka ze sklepu zabija kremę i serducho robi się bure.

  • Świeżo palona Kawa Speciality do espresso – inaczej nie wyjdzie crema i smak będzie słaby
  • Dzbanek do mleka (najlepiej stal 350 ml) z dziubkiem – bo ten dziubek rysuje wzór.

  • Termometr? Eee, można, ale czuj lepiej dłonią – jak nie parzy w palce, to znaczy, że mleko ma ok. 65 °C i git.

Tak, wiem, lista brzmi banalnie, ale bez tych gratów szkoda nerwów.

Przygotuj espresso, bo bez bazy serce na kawie nie ma gdzie pływać

Spójrz na [foto 1] – zmiel kawę tuż przed zaparzeniem. Do kolby wpada 18 g (domowo: 16 g, jak masz mniejsze sitko). Potem tamping. Na zdjęciu z białym „puq” to automatyczny tamper – ułatwia życie, choć ręczny też da radę.

Włącz przepływ, niech leci 25‑30 s – zależnie od stopnia wypalenia ziarna ( ciemniej – krócej, jaśniej – dłużej W filiżance (patrz [foto 3] ma być gęsty, miodowy strumień. Żadnych wodnistych smug, bo potem zamiast serca wyjdzie pac‑man.

Spienianie mleka – połowa sukcesu w sercu na kawie

[Foto 5] pokazuje dzbanek w akcji. Końcówka dyszy tuż pod powierzchnią mleka, słyszysz lekkie „sssss”, i musi wirować. Trzymasz, aż pianka zrobi się mikro i błyszcząca. Jak wrzucisz pianę a’la bita śmietana… no nie, po prostu nie.

Pamiętaj – wirowanie! Następnie masz coraz mniej czasu bo mleko sie rozwarstwia, zakręć mlekiem w dzbanku, a jeśli masz większego bąbla stuknij o blat żeby pozbyć się go. Jak mleko wygląda jak farba lateksowa, to jest OK.

Wylewanie i kształtowanie serca

  1. Start z wysoka – dzbanek 6‑7 cm nad kawą, wlewasz cienką strużkę pośrodku. Powoli podnosisz poziom kawy w filiżance. Robisz tło dla obrazka bo mleko chowa się i wypływa od spodu pod cremę. Nalewasz do połowy.

  2. Ustawienie – ucho filiżanki skierowane jest do Ciebie, a Ty wlewasz serce trzymając kąt prosty w stosunku do ucha.
  3. Zejdź nisko – przechyl filiżankę aż prawie się wylewa z niej kawa, zniż dzbanek na 1 cm, zacznij na środku filiżanki. Teraz lejesz szerzej, nie przyspieszaj oddechu.

  4. Przesuń dzbanek lekko do przodu, ciągle lejąc – mleko rozlewa się tworząc biały owal.

  5. Przeciągnij – gdy filiżanka prawie pełna, unieś dzbanek i jednym ruchem przetnij środek owalu. Tad‑dam, serce gotowe

leje mleko do filiżanki jest serce latte art

Tip: ręka Ci drży? Oprzyj palce o rant filiżanki. Serio działa.

Błędy i wtopy w wylewaniu serca na kawie

  • Mleko powyżej 80 °C – parzy język i warzy się piana. Odechciewa się pić, bo jest gorzkie, mleko pozostaje słodkie do ok 80 °C

  • Za mało mleka w dzbanku – strużka gubi ciągłość, wzór się rozmywa. Dolej, nie żałuj.

  • Zbyt mocno napowietrzone mleko, nic się nie da się namalować
  • Lejesz zbyt mocnym strumieniem. Na cremie robią się niespójne linie Zwolnij, niech grawitacja robi robotę.

serce latte art

Ćwiczysz dalej? Serce na kawie w praktyce

Ćwicz, narób bałaganu, umyj ekspres, zacznij od nowa. Po pięćdziesiątym kubku serce wskoczy samo, obiecuję. A jak coś nie bangla – wróć do zdjęć, porównaj konsystencję mleka i strumień espresso. No i… kawa ma smakować, obrazek to wisienka. Powodzenia!

Dodaj komentarz