Piątkowy poranek na ulicach kołobrzeskiej Starówki był trochę inny niż zwykle. Wraz z ekipą Gazety Kołobrzeskiej ruszyliśmy w miasto, żeby zrobić małą niespodziankę mieszkańcom i turystom. W rękach mieliśmy świeżo paloną kawę z naszej palarni Colbergcoffee i pachnące jeszcze farbą drukarską egzemplarze Gazety Kołobrzeskiej.

Już od pierwszych minut było wiadomo, że to dobry pomysł. Ludzie chętnie zatrzymywali się na chwilę rozmowy, częstowali się kubkiem gorącej kawki i zabierali gazetę pod pachę. Atmosfera była luźna, pełna uśmiechów i fajnych, krótkich pogaduszek. Rozmawialiśmy o Kawie Kołobrzeskiej i mieszance Kapitańskiej – smakowała Kołobrzeżanom fenomenalnie.

Kołobrzeska starówka pachnie kawą

Kawa na Starówce Kołobrzeskiej 

Podczas spaceru po Starówce spotkaliśmy m.in. ekipę zieleni miejskiej, która przy Baszcie Lontowej montowała nowe instalacje. Kiedy podeszliśmy do nich z kawą, od razu pojawiły się szerokie uśmiechy i kilka żartów o tym, że „kawa od Colbergcoffee ratuje dzień”.

Cała akcja była świetnym przykładem na to, jak lokalne marki mogą współpracować. Połączyliśmy siły z Gazetą Kołobrzeską i razem stworzyliśmy coś prostego, ale ważnego – chwilę zatrzymania się w codziennym biegu, trochę rozmów, trochę dobrego smaku.

Teraz, kiedy siadamy w naszej kawiarni na Starówce, jeszcze bardziej czujemy, że Kołobrzeg to społeczność – ludzie, którzy lubią być razem i cieszyć się prostymi rzeczami. Dla nas to była ogromna frajda i… kto wie, może taka poranna kawa z gazetą stanie się małą tradycją?

Dodaj komentarz