Ciąża i kawa – duet, który od lat budzi emocje. Jedni straszą każdą kroplą espresso, inni machają ręką i mówią, że przecież „jedna filiżanka to nic złego”. Gdzie leży prawda? Ile kofeiny faktycznie wolno wypić, a kiedy zaczyna się ryzyko? I co można wlać do kubka zamiast klasycznej małej czarnej, żeby poranki nie były kompletnie bez smaku?
Kawa w ciąży – trochę faktów, trochę emocji
Niektóre kobiety w ciąży boją się kawy jak diabeł święconej wody, inne nie wyobrażają sobie poranka bez flat whita. Kto ma rację? Z punktu widzenia medycyny liczy się ilość kofeiny – lekarze z amerykańskiego stowarzyszenia ginekologów i kliniki Cleveland radzą ograniczyć dzienną dawkę do około 200 mg kofeiny. Taka ilość odpowiada jednej dużej filiżance kawy filtrowanej albo dwóm małym espresso, a wbrew pozorom kofeina czai się też w herbacie, czekoladzie czy napojach energetycznych. Innymi słowy – lampka ostrzegawcza zapala się dopiero wtedy, gdy pijesz trzy czy cztery kubki naraz.
Czy kawa jest zdrowa? Fakty i mity
Jeśli przekroczysz limit 200 mg, rośnie ryzyko powikłań. Australijskie opracowania dla ciężarnych przypominają, że nadmiar kofeiny może prowadzić do poronienia, obniżonej masy urodzeniowej albo przedwczesnego porodu. Poza tym jest to stymulant – przyspiesza bicie serca, nasila nudności, sprzyja odwodnieniu i bezsenności. Ja miałem wrażenie, że po trzech espresso w ciągu dnia nawet powieki mi drżały, więc coś w tym jest.
Kawa bezkofeinowa w ciąży. Kawa bez kofeiny może pomóc przetrwać czas ciąży
Skoro kofeina może szkodzić, to może bezkofeinowa kawa jest zbawieniem? Nie do końca. Decaf wciąż zawiera niewielkie ilości kofeiny. Filiżanka parzonej kawy bezkofeinowej (240 ml) ma ok. 2-4 mg kofeiny, a jedna większa filiżanka może mieć nawet 12 mg. Nie ma oficjalnych wytycznych co do ilości decafu w ciąży, ale eksperci uważają, że z powodu tak niskiej zawartości kofeiny jest bezpieczny w umiarkowanych ilościach. Mimo to kilka badań obserwacyjnych sugerowało wyższe ryzyko poronienia przy piciu ponad trzech kubków dziennie – autorzy tych badań sami przyznają, że dane mogły być obciążone błędem. No i trzeba pamiętać, że proces dekofeinizacji czasem odbywa się chemicznie – jeśli masz wątpliwości, wybieraj marki, które stosują wodne lub CO2 metody usuwania kofeiny.
Czy w ogóle warto pić kawę w ciąży?
Szczerze? Jeśli dobrze tolerujesz jedną filiżankę i nie masz innych przeciwwskazań, to nie ma dramatu. Lekarze wyraźnie mówią, że umiarkowane spożycie kawy – do 200 mg kofeiny dziennie – nie zwiększa ryzyka poronienia ani przedwczesnego porodu. Jeżeli jednak zmagasz się z nadciśnieniem, zgagą, albo po prostu czujesz się „nakręcona” po kawie, to może lepiej odpuścić lub przejść na delikatniejsze napoje. Każdy organizm reaguje inaczej, słuchaj swojego ciała i lekarza, nie AI czy nawet tego bloga.
Polecane zamienniki – co zamiast kawy w ciąży?
Znalezienie napoju, który zastąpi ukochaną kawę, nie musi być torturą. W wielu przypadkach to nawet okazja, żeby odkryć nowe smaki. Oto kilka propozycji, które przewijają się w poradnikach dla ciężarnych:
- Herbaty ziołowe – trzeba uważać na gatunki, ale herbata z rumianku, kopru włoskiego czy mięty pieprzowej jest naturalnie bezkofeinowa i dobrze wpływa na trawienie. W rekomendacjach znajdziemy też poradę, aby pić ciepłą wodę z cytryną lub rozcieńczony sok owocowy.
- Kawa z cykorii lub z mniszka lekarskiego – napar z korzenia mniszka oraz kawa z prażonej cykorii są gorzkie jak espresso, ale całkiem bezkofeinowe. Jednocześnie cykoria zawiera inulinę, czyli błonnik prebiotyczny, który wspomaga pracę jelit.
- Golden milk (złote mleko) – to rozgrzewający napój na bazie mleka (krowiego lub roślinnego) z kurkumą i przyprawami jak imbir, cynamon czy pieprz. Kurkuma jest znana z działania przeciwzapalnego i może wspierać odporność.
- Lemoniada imbirowa – starty imbir z sokiem z cytryny, miodem i gorącą wodą potrafi obudzić lepiej niż kawa. To polecany napój dla ciężarnych, ponieważ nie zawiera kofeiny, a imbir pomaga na mdłości.
- Mleko czy kakao – czasem wystarczy zwykłe mleko, ciepłe lub zimne, albo filiżanka kakao. Tego typu napoje są bardziej sycące, mają niewiele kofeiny – kakao ma jej około 20 mg w tabliczce czekolady – i mogą zastąpić poranny rytuał.
- Decaf (kawa bezkofeinowa) – można też po prostu przejść na kawę bezkofeinową. To wciąż kawa, więc nie jesteśmy zmuszeni całkowicie zmieniać nawyków, a zawartość kofeiny spada kilkadziesiąt razy. Pamiętaj jednak, że decaf to nie woda – jedna filiżanka to kilka miligramów kofeiny.
A może w ogóle bez rytuału?
Niektórzy doradzają, żeby w ciąży całkowicie zrezygnować z kawowych rytuałów – ot, przestać pić ciepłe, pobudzające napoje i zamiast tego wybierać wodę z cytryną, świeże soki albo kefir. Jeśli czujesz, że „musisz coś wypić”, to może to być po prostu kwestia przyzwyczajenia, a nie rzeczywistej potrzeby kofeiny. Przygotuj się jednak na objawy odstawienia – ból głowy, rozdrażnienie, zmęczenie – potrafią być irytujące, ale mijają po kilku dniach.
Podsumowanie… a właściwie moje dwa grosze
Życie w ciąży bywa pełne zakazów i nakazów, ale z kawą nie musisz być aż tak surowa. Jestem ojcem trójki dzieci także trochę wiem co pisze. Umiarkowanie – to słowo klucz. Jeden porządny kubek albo dwie małe filiżanki dziennie nie powinny zaszkodzić Tobie ani dziecku. Jeśli chcesz zminimalizować kofeinę, sięgnij po decaf lub któryś z zamienników: cykorię, herbatki ziołowe, „złote mleko” czy lemoniadę imbirową.
No i tyle… Nie ma tu wielkiej filozofii. Słuchaj swojego ciała, rozmawiaj z lekarzem i wybieraj to, co daje Ci komfort. W końcu ciąża to nie czas na perfekcyjne zasady, tylko na zdrowy rozsądek i odrobinę przyjemności.
źródła i badania:
ACOG – American College of Obstetricians and Gynecologists
https://www.acog.org/clinical/clinical-guidance/committee-opinion/articles/2010/08/moderate-caffeine-consumption-during-pregnancy
PubMed – National Institutes of Health (NIH)
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32843532
Springer – czasopismo Archives of Gynecology and Obstetrics
https://link.springer.com/article/10.1007/s00404-024-07538-7
ScienceDirect – Elsevier
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0890623823001922
FAQ – kawa w ciąży
Czy w ciąży można pić kawę?
Tak, ale z umiarem. Bezpieczny limit to ok. 200 mg kofeiny dziennie, co zwykle oznacza 1 filiżankę klasycznej kawy. Pamiętaj, kofeina jest też w herbacie, coli, czekoladzie.
Czy kawa bezkofeinowa w ciąży jest bezpieczna?
Tak, w umiarkowanych ilościach. Decaf ma śladowe ilości kofeiny, więc to dobry kompromis gdy chcesz smak kawy, ale mniej pobudzenia.
Jak podnieść ciśnienie w ciąży, jeśli nie chcę pić dużo kawy?
Nawodnienie, lekki słony posiłek, spokojny spacer, odpoczynek na lewym boku. Jeśli masz zawroty głowy lub omdlenia skonsultuj to z lekarzem.
Czy kawa zbożowa jest zdrowa w ciąży?
Tak. Zbożówka jak Inka, jęczmienna czy z cykorii nie zawiera kofeiny, więc to bezpieczny zamiennik. Wybieraj wersje bez cukru i z krótkim składem.
Jakie niskie ciśnienie jest niebezpieczne w ciąży?
Gdy wartości spadają około 90/60 mmHg i towarzyszą temu osłabienie, mroczki, omdlenia. To sygnał żeby skontaktować się z lekarzem.
Czy kawa Inka w ciąży to dobry wybór?
Tak, bo nie ma kofeiny. Sprawdź tylko etykietę i unikaj dosładzanych wersji jeśli nie chcesz dodatkowego cukru.
Sprawdź inne nasze artykuły

