Przez dwadzieścia lat odpowiedź na pytanie „co to jest kawa specialty” brzmiała: kawa, która dostała co najmniej 80 punktów na stu w ocenie SCA. Krótko, wygodnie i tak właśnie do dziś piszą sklepy internetowe. Problem w tym, że formularz, z którego brała się ta liczba, został oficjalnie wycofany.
W 2024 roku Specialty Coffee Association przyjęła nowe standardy oceny i one zastępują protokół cuppingowy z 2004 roku. Nie chodzi o kosmetykę. Zmienił się sam sposób myślenia o tym, czym jest wartość kawy. Poniżej wyjaśniam, co dokładnie się stało, czy liczba 80 nadal cokolwiek znaczy, i jak to wygląda z perspektywy palarni, która kupuje zielone ziarno i musi je wcześniej ocenić.
Skąd wzięło się 80 punktów
Liczba nie spadła z nieba. Wzięła się z konkretnego arkusza: SCA Cupping Protocol and Form z 2004 roku. Oceniający punktował dziesięć kategorii, między innymi aromat, smak, posmak, kwasowość, body i balans, w skali od 6 do 10 z krokiem co 0,25. Suma dawała wynik w okolicach 100, od którego odejmowało się wady.
Próg 80 wyznaczał granicę handlową. Powyżej: kawa specialty, sprzedawana z nazwą farmy, wysokością uprawy i metodą obróbki. Poniżej: kawa towarowa, wyceniana na giełdzie jako surowiec. Ta granica działała, bo była prosta i wszyscy w łańcuchu ją rozumieli, od rolnika po palarnię.
Miała jednak wadę, o której mówiło się od lat. Arkusz z 2004 roku był projektowany z myślą o kawie mytej jako wzorcu. Kawy naturalne, miodowe i te z fermentacji beztlenowej, czyli dokładnie to, co przez ostatnią dekadę stało się najciekawszą częścią rynku, dostawały punkty za odchylenie od wzorca, którego nie chciały spełniać.
Co dokładnie zmieniło się w 2024 roku
SCA przyjęła trzy nowe standardy: SCA-102 (mechanika cuppingu, czyli jak przygotować i podać próbkę), SCA-103 (ocena opisowa) i SCA-104 (ocena afektywna). W dokumentach jest zapisane wprost, że zastępują one protokół i formularz cuppingowy z 2004 roku.
Całość nosi nazwę Coffee Value Assessment, w skrócie CVA. Nazwa jest tu istotna, bo nie mówi o ocenie jakości, tylko o ocenie wartości. To nie jest ta sama rzecz i właśnie na tej różnicy opiera się cała zmiana.
Najważniejsze przesunięcie polega na rozdzieleniu dwóch pytań, które stary arkusz mieszał w jednej liczbie: co ta kawa ma w sobie oraz czy mi to smakuje. Pierwsze jest opisem, drugie oceną. Wcześniej odpowiadał na oba ten sam numer.
Cztery oceny zamiast jednej liczby
CVA składa się z czterech niezależnych ocen. Każda odpowiada na inne pytanie i każda może wypaść inaczej.
| Ocena | Na co patrzy | Co daje w praktyce |
|---|---|---|
| Fizyczna | Wady ziarna, wilgotność, wielkość, kolor | Czy partia nadaje się do wypału |
| Opisowa | Aromat, smak, tekstura, posmak w skali intensywności | Opis bez wartościowania: co jest w kawie |
| Afektywna | Wrażenie jakości w skali preferencji | Ocena: czy mi się podoba, tu powstaje wynik punktowy |
| Zewnętrzna | Pochodzenie, obróbka, certyfikaty, identyfikowalność | Kontekst i wartość spoza filiżanki |
Kluczowy jest rozdział oceny opisowej od afektywnej. Ocena opisowa mówi, że kawa ma wysoką intensywność kwasowości cytrusowej i średnią słodycz. Nie mówi, czy to dobrze. Dopiero ocena afektywna mówi, czy komuś to odpowiada, i celowo dopuszcza różnicę zdań: oceniający z różnych rynków mogą przy tym samym profilu postawić różne noty, bo mają inne preferencje i innych klientów.
To jest cicha rewolucja tego systemu. Stary arkusz zakładał jeden uniwersalny gust. Nowy przyjmuje do wiadomości, że kawa smakująca w Oslo nie musi smakować w Seulu, i nie próbuje tego uśredniać.
Czy punkty zniknęły? Nie, zostały zdegradowane
W internecie krąży już uproszczenie, że „specialty to nie punkty”. To za mocne. Wynik punktowy nadal istnieje: powstaje z oceny afektywnej, SCA prowadzi nawet własny kalkulator, który go przelicza, a zielona kawa nadal jest handlowana z liczbą w specyfikacji.
Zmieniła się natomiast ranga tej liczby. Wcześniej punkt był definicją specialty. Dziś jest jedną z czterech ocen i to tą najbardziej subiektywną z całej czwórki. Kawa może dostać wysoką notę afektywną i jednocześnie mieć problem widoczny w ocenie fizycznej albo nie mieć żadnej identyfikowalności w ocenie zewnętrznej.
Praktyczny wniosek dla kupującego jest taki: liczba bez reszty kontekstu mówi dziś mniej niż mówiła w 2010 roku. „86 punktów” na etykiecie bez informacji, kto oceniał, według której wersji formularza i pod jaki rynek, jest hasłem marketingowym, nie parametrem.
Spór o próg 80 punktów
Równolegle toczy się druga dyskusja, starsza od CVA. Chodzi o to, czy granica 80 nie jest dziś zwyczajnie za nisko.
Argument brzmi tak: przez dwadzieścia lat jakość na plantacjach realnie wzrosła, a punktacja poszła w górę razem z nią. Kawa, która w 2005 roku dostałaby 82 punkty, dziś dostaje je nadal, tylko że jest jedną z bardzo wielu takich. Część palarni nieformalnie przesunęła więc swój własny próg na 84 i wyżej, przez co kawy z przedziału 80 do 83 wypadły z pola widzenia, choć formalnie wciąż są specialty.
Kontrargument jest równie mocny. Różnica między 83 a 84 punktami mieści się w normalnym błędzie pomiaru między oceniającymi. Podnoszenie progu odcięłoby od rynku specialty rolników, którzy zrobili ogromną pracę, a nie mają warunków klimatycznych na 85 punktów. Po pandemii widać zresztą ruch w drugą stronę: kontraktów na kawy 84 plus ubyło, a na te z przedziału 80 do 83 przybyło.
Nie ma tu rozstrzygnięcia i prawdopodobnie długo nie będzie. Warto o tym wiedzieć głównie po to, żeby nie traktować progu jak prawa fizyki.
Co to znaczy, kiedy kupujesz kawę
Z perspektywy kogoś, kto stoi przed półką albo przed sklepem internetowym, zmiana sprowadza się do jednego: przestań szukać liczby, zacznij szukać informacji.
Kawa opisana jako „specialty 84 punkty” i nic poza tym daje Ci mniej niż kawa opisana jako „Kolumbia Huila, Caturra, 1750 m n.p.m., obróbka myta, zbiór 2025, wypalona 12 sierpnia”. Ta druga pozwala przewidzieć, co będzie w filiżance, i pozwala wrócić po to samo za pół roku. Pierwsza nie pozwala na nic.
Data wypału, nie termin przydatności. Kawa ma sens przez kilka tygodni od wypału, a nie przez rok od zapakowania. My palimy dwa razy w tygodniu, więc do paczki trafia ziarno sprzed kilku dni.
Pochodzenie z konkretnego miejsca. Nie „Ameryka Południowa”, tylko kraj, region i najlepiej farma albo spółdzielnia. To jest dokładnie ta ocena zewnętrzna z CVA.
Odmiana i obróbka. Caturra myta i Geisha naturalna to dwa różne światy smakowe, a obie mogą mieć te same 85 punktów.
Opis smaku, który brzmi jak opis, a nie jak reklama. „Nuty czarnej porzeczki, wyraźna kwasowość, średnie body” to informacja. „Wyjątkowa, aksamitna kawa premium” to nie jest nic.
Nasze kawy z tej półki znajdziesz w kategorii kawa specialty. Przy każdej podajemy pochodzenie, odmianę, obróbkę i datę wypału, bo to są rzeczy, które faktycznie da się sprawdzić.
Specialty w praktyce: pozostałe wpisy
Ten tekst jest o tym, jak ocenia się kawę. Resztę tematu rozbiliśmy na osobne wpisy:
Dla zaczynających:
Jak zacząć przygodę z kawą speciality
Czym jest dobra kawa i jak smakuje specialty
Czy filiżanka zmienia smak kawy
O kawiarniach specialty:
Kawiarnie specialty w Polsce: skąd się wzięły
Wyposażenie kawiarni specialty
Czystość w kawiarni jako standard pracy
Mleko grochowe w kawiarniach specialty
Sprzęt i miejsca:
Najlepszy ekspres do kawiarni speciality
La Marzocco Linea Classic S w kawiarni specialty
Tinto Speciality w Koszalinie
Kawa za dyszkę w Kołobrzegu
FAQ – kawa specialty i ocena CVA
Co to jest kawa specialty?
Najkrócej: kawa wysokiej jakości z konkretnego, znanego miejsca, oceniona według standardów SCA i sprzedawana z pełną informacją o pochodzeniu, odmianie i obróbce. Przez lata definiowano ją progiem 80 punktów na 100. Od 2024 roku SCA ocenia kawę w czterech niezależnych wymiarach, a punktacja jest tylko jednym z nich.
Czy kawa specialty to nadal 80 punktów?
Punktacja nadal istnieje i zielona kawa nadal jest handlowana z liczbą w specyfikacji. Zmieniła się jej ranga: formularz cuppingowy z 2004 roku, z którego brał się ten wynik, został w 2024 roku zastąpiony standardami SCA-102, SCA-103 i SCA-104. Punkt przestał być definicją specialty i stał się jedną z czterech ocen.
Co to jest CVA, czyli Coffee Value Assessment?
To system oceny kawy przyjęty przez SCA, złożony z czterech części: oceny fizycznej (wady, wilgotność, wielkość ziarna), opisowej (co kawa ma w sobie), afektywnej (czy się podoba) i zewnętrznej (pochodzenie, obróbka, certyfikaty). Nazwa mówi o ocenie wartości, nie jakości, i to rozróżnienie jest w tym systemie celowe.
Czym różni się ocena opisowa od afektywnej?
Opisowa rejestruje, co jest w kawie, bez wartościowania: wysoka intensywność kwasowości cytrusowej, średnia słodycz. Afektywna odpowiada na pytanie, czy to komuś odpowiada, i to z niej powstaje wynik punktowy. Nowy system celowo dopuszcza, żeby oceniający z różnych rynków postawili przy tym samym profilu różne noty.
Czy kawy z supermarketu bywają specialty?
Zwykle nie, choć nie z powodu samej marki. Kawy z półki supermarketowej to najczęściej mieszanki bez podanego pochodzenia, odmiany i daty wypału, a często z długim terminem przydatności zamiast daty palenia. Bez tych informacji nie da się w ogóle przeprowadzić oceny zewnętrznej, która jest częścią CVA.
Po czym poznać dobrą kawę specialty w sklepie?
Po czterech rzeczach na opakowaniu: data wypału zamiast terminu przydatności, konkretne pochodzenie (kraj, region, farma lub spółdzielnia), odmiana i metoda obróbki oraz opis smaku, który brzmi jak opis, a nie jak reklama. Sama liczba punktów bez tego kontekstu jest hasłem marketingowym, nie parametrem.
Przeczytaj też
Swiss Water czy Mountain Water? Porównujemy nasze dwie kawy bezkofeinowe
Meksyk El Tucan Decaf (Mountain Water) i Kolumbia Excelso Medellin Decaf (Swiss Water): czym różnią
paź
Ratio w kawie: co oznacza proporcja 1:2 w espresso?
Co to jest ratio w kawie? Sprawdź, co oznacza proporcja 1:2 w espresso, jak ją
paź
Doza kawy w espresso – jak 18, 20 i 22 g zmienia smak i ekstrakcję?
18, 20 czy 22 g kawy do espresso? Sprawdź, co mówi SCA, czym są TDS
paź
Ma Ma Cafe, kawiarnia Świnoujście: przykład najwyższej jakości
Ma Ma Cafe w Świnoujściu: jak wyposażyliśmy kawiarnię od A do Z. Ekspres Nuova Simonelli
paź
Fabryka La Marzocco w Scarperii: jak powstają ekspresy
Jak wygląda fabryka La Marzocco w Scarperii pod Florencją: produkcja na zamówienie, osobne stanowisko GS3,
paź
Jesień w Colbergcoffee: pumpkin spice latte i cztery nowe napoje
Jesienna karta w Colbergcoffee w Kołobrzegu: pumpkin spice latte według naszego przepisu, Vanilla Kinako Matcha,
paź
Dzień z życia baristy w Colbergcoffee – jak wygląda od środka ?
Jak wygląda dzień baristy w kawiarni? Zajrzyj za bar Colbergcoffee i poznaj przygotowania, stałych gości
paź
Jak rozpoznać dobrą herbatę liściastą? Susz, zapach, napar i liść po zaparzeniu
Dobrą herbatę liściastą rozpoznasz po wyglądzie suszu, zapachu, naparze i liściu po zaparzeniu. Pokazujemy, jak
wrz














