Burundi to jedna z najbardziej niedocenianych kaw świata: słodka, z nutą czarnej porzeczki, śliwki i karmelu, o kwasowości łagodniejszej niż w Kenii i ciele pełniejszym niż w Rwandzie. Mały kraj, wysokie plantacje, kawa niemal wyłącznie od drobnych rolników. Palimy ją jasno, w Kołobrzegu.
Mały kraj, wysokie plantacje
Burundi jest jednym z najmniejszych krajów Afryki, ale niemal cały jego obszar leży wysoko - plantacje kawy rosną zwykle na 1700-2000 m n.p.m. Wysokość plus wulkaniczna gleba dają owoc dojrzewający wolno i gromadzący dużo cukrów. Stąd wyraźna słodycz, która wyróżnia burundyjską kawę na tle innych kaw Afryki Wschodniej.
Prawie cała produkcja pochodzi od drobnych rolników - typowe gospodarstwo to kilkaset krzewów przy domu. Zbiory trafiają do wspólnych stacji obróbki, a na paczkach zwykle widnieje nazwa takiej stacji albo wzgórza, z którego pochodzi kawa.
Burundi kontra Rwanda i Kenia
| Kraj | Ciało | Charakter |
|---|---|---|
| Kenia | pełne | ostra kwasowość, porzeczka, wytrawność |
| Rwanda | lekkie | elegancka, herbaciana, kwiatowa |
| Burundi | średnio-pełne | słodka, śliwka, karmel, łagodniejsza |
Burundi i Rwanda dzielą granicę, klimat i odmianę Bourbon, więc bywają do siebie porównywane. Różnica jest wyczuwalna: Burundi jest zwykle słodsza i gęstsza, Rwanda subtelniejsza i bardziej kwiatowa.
Odmiana Bourbon i obróbka
Podobnie jak w Rwandzie, króluje tu Bourbon - odmiana o niskiej wydajności, ale wyjątkowej słodyczy. Dominuje obróbka washed z podwójną fermentacją i myciem w kanałach, co daje napar czysty i przejrzysty. Coraz częściej trafiają się też partie natural i eksperymentalne fermentacje, znacznie bardziej owocowe i intensywne.
Jak parzyć
Burundi świetnie sprawdza się w przelewie: 15 g na 250 ml, woda 93-95°C, mielenie średnie, 2,5-3 minuty. Ma dość ciała, żeby dobrze wypaść też w AeroPressie i french pressie. W espresso daje słodki, śliwkowo-karmelowy napar - to jedna z tych kaw jasnych, które nie wymagają walki z młynkiem.
Dla kogo
Dla osób, które chcą spróbować afrykańskiej kawy, ale obawiają się, że będzie zbyt kwaśna. Burundi ma wyraźny charakter, a jednocześnie sporo słodyczy, więc rzadko kogoś odrzuca. To także dobra kawa dla kogoś, kto zna już Etiopię i Kenię i szuka czegoś nowego z tej samej części świata.
Doradzimy
Napisz, czym parzysz i jakie kawy lubisz - wskażemy konkretną pozycję z aktualnego wypału. Palimy w Kołobrzegu, w małych partiach, z datą palenia na każdej paczce.





