Kamerun to kawa, której prawie nie ma na polskim rynku: słodka, z nutą czerwonych owoców, kakao i przypraw, o średniej kwasowości i przyjemnym ciele. Uprawiana na wulkanicznych stokach zachodnich wyżyn. Palimy kameruńskie ziarna w małych partiach w naszej palarni w Kołobrzegu.
Dlaczego rzadko ją widujesz
Kamerun ma świetne warunki - wulkaniczną glebę wokół Mount Cameroon, wysokość dochodzącą do 2000 m n.p.m. i długą tradycję uprawy sięgającą czasów kolonialnych. Mimo to produkcja spadła przez dekady zaniedbań, a znaczna część zbioru wciąż wypływa jako anonimowy surowiec.
W ostatnich latach to się zmienia: powstają spółdzielnie i stacje obróbki, a kameruńskie kawy zaczynają trafiać do palarni specialty. Wciąż jednak są rzadkością - a to oznacza, że gdy trafisz na dobrą partię, warto z niej skorzystać, bo za rok może jej nie być.
Profil
Kameruńska arabika jest słodka i zaokrąglona: czerwone owoce, kakao, karmel, nuta przypraw i orzechów. Kwasowość średnia, ciało średnie do pełnego. To profil gdzieś pomiędzy afrykańską owocowością a środkowoamerykańską czekoladowością - łatwy w odbiorze, bez ostrych kantów.
Regiony
Najlepsze kawy pochodzą z zachodnich wyżyn (regiony West i North-West), gdzie plantacje leżą wysoko, a gleba jest wulkaniczna. Kamerun uprawia zarówno arabikę, jak i robustę - ta druga rośnie niżej, w regionach nadmorskich, i trafia głównie do przemysłu.
Jak parzyć
Kamerun jest wdzięczny w obu kierunkach. W espresso (18 g / 36 g / 25-30 s) daje słodki, kakaowo-owocowy napar dobrze znoszący mleko. W przelewie (15 g na 250 ml, 93-95°C) pokazuje więcej czerwonych owoców i przypraw.
Dla kogo
Dla osób, które lubią odkrywać kawy z kierunków, o których się nie mówi - i dla tych, którzy chcą afrykańskiej kawy bez wysokiej kwasowości. Napisz, czym parzysz, a powiemy, czy aktualna partia będzie dobrym wyborem.





