Rooibos to napar z południowoafrykańskiego krzewu, a nie z liścia herbacianego – dlatego nie zawiera kofeiny i nie gorzknieje, nawet parzony bardzo długo. Naturalnie słodkawy, o nucie orzechowo-waniliowej. W ofercie Rooibos Poziomkowy SUZANN, 100 g.
Jak parzyć rooibos
Rooibos jest w parzeniu wyjątkowo prosty: zalej wrzątkiem i odczekaj 5-10 minut. Nie ma tu ryzyka goryczki, bo krzew nie zawiera garbników charakterystycznych dla herbaty - dłuższy czas daje po prostu mocniejszy, słodszy napar. Proporcja: 1,5 łyżeczki na 250 ml.
Bez kofeiny - dla kogo to ważne
Rooibos można pić wieczorem, w ciąży i podawać dzieciom. Jest naturalnie słodkawy, więc zwykle nie wymaga cukru, a to czyni z niego sensowną alternatywę dla słodzonych napojów. Zawiera też przeciwutleniacze - aspalatynę i notofagin - których nie ma w żadnej innej roślinie.
Z mlekiem i na zimno
Rooibos dobrze znosi mleko: w RPA popularna jest red latte, czyli mocny napar z mlekiem spienionym jak do kawy - bezkofeinowa odpowiedź na latte, którą łatwo dopisać do karty kawiarni. Na zimno, z lodem i plasterkiem cytryny, sprawdza się jako letnia lemoniada bez cukru.




