Kenia to kawa dla ludzi, którzy lubią, jak w filiżance coś się dzieje: czarna porzeczka, grejpfrut, pomidor, wytrawne wino. Ostra, soczysta kwasowość i gęste ciało, jakich nie daje żaden inny kraj. Palimy kenijskie ziarna jasno, w małych partiach, w naszej palarni w Kołobrzegu.
Skąd ta porzeczka
Charakterystyczna, niemal wytrawna kwasowość kenijskiej kawy bierze się z trzech rzeczy naraz. Po pierwsze z odmian SL28 i SL34, wyhodowanych w latach trzydziestych w Scott Laboratories pod Nairobi - do dziś uchodzą za jedne z najlepszych odmian arabiki na świecie. Po drugie z gleby: wulkaniczna czerwona ziemia u podnóża Mount Kenya jest wyjątkowo bogata w fosfor. Po trzecie z obróbki - Kenia stosuje podwójną fermentację, dłuższą niż gdziekolwiek indziej, i to ona buduje tę przenikliwą, jagodowo-cytrusową kwasowość.
Co oznaczają AA, AB i PB
| Oznaczenie | Co znaczy |
|---|---|
| AA | największe ziarna, sito 17-18 - najwyższa klasa handlowa |
| AB | ziarna nieco mniejsze, sito 15-16 - często równie dobre w filiżance |
| PB (peaberry) | pojedyncze, okrągłe ziarno zamiast dwóch - intensywniejszy profil |
Ważne: AA to klasyfikacja wielkości ziarna, nie jakości naparu. Duże ziarno łatwiej i równiej się pali, stąd renoma, ale świetna AB potrafi pobić przeciętną AA. Nie przepłacaj za literę - patrz na farmę i na opis smaku.
Do czego parzyć Kenię
To kawa stworzona do metod przelewowych. W V60 czy Chemexie jej kwasowość układa się w soczysty, orzeźwiający napar - punkt wyjścia to 15 g na 250 ml, woda 94-96°C, mielenie średnie. Kenia znosi wyższą temperaturę niż większość kaw i dobrze wybacza drobne błędy, bo ma mocną strukturę.
Espresso z Kenii to propozycja dla odważnych - wychodzi intensywne, wytrawne, przypominające sok z czarnej porzeczki. Nie każdemu to pasuje o siódmej rano. Z mlekiem działa nieoczywiście: kwasowość przebija się przez mleko zamiast w nim zniknąć, więc flat white z Kenii bywa ciekawszy niż z klasycznego blendu.
Regiony
Najbardziej cenione kawy pochodzą z okolic Nyeri, Kirinyaga i Embu - wszystkie leżą na stokach Mount Kenya, na wysokości 1600-2000 m n.p.m. Nazwy na paczkach, takie jak Rungeto, Karimikui czy Gichathaini, to zwykle spółdzielnie i stacje obróbki, do których należą setki drobnych rolników - w Kenii dominują małe gospodarstwa, nie wielkie plantacje.
Dla kogo Kenia nie będzie
Powiemy szczerze: jeśli lubisz kawę słodką, czekoladową i łagodną, Kenia może wydać się kwaśna i za ostra. W takim wypadku lepiej sprawdzi się Brazylia albo Gwatemala. Kenia jest dla tych, którzy chcą, żeby kawa miała charakter i zapamiętywalny smak - a nie żeby była tłem do śniadania.
Nie wiesz, którą wybrać?
Napisz, czym parzysz i co pijesz teraz. Dobierzemy pozycję z aktualnego wypału i powiemy uczciwie, czy Kenia to dobry kierunek dla Ciebie, czy lepiej zacząć od czegoś innego.





